Stara sprawa...

Prokuratura zajęła się antysemickimi wpisami. Kiedyś, w czasach przedinternetowych podobną sprawę już rozstrzygnięto.

Krótko i na temat w tej sprawie: przedwojenne orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie 3 K 835/38 O.S.P. 100/39 z 21.06.1938 roku – nadal zaskakująco aktualne – oto fragment (pisownia oryg. WB):



“Nazwanie Polaka żydem, lub że przedsiębiorstwo jego jest żydowskie stanowić może bądź zniewagę, bądź w miarę towarzyszących okoliczności i zniesławienie z art. 255 k.k.

Błędny jest pogląd kasacji, jakoby w słowie żyd, żydowski – skierowanym do Polaka niczego obraźliwego nie można się dopatrzyć. Świadomość przynależności do danej narodowości jest ściśle związana z poczuciem osobistej godności jako jeden z najżywotniejszych jej czynników. Jakkolwiek więc przynależność do tej czy innej narodowości nie mieści w sobie żadnych cech, związanych przedmiotowo ze zmniejszeniem osobistej godności, niemniej jednak powiedzenie Polakowi, że jest żydem, lub że przedsiębiorstwo jego jest żydowskie, wywołuje u Polaka uczucie pokrzywdzenia i stanowić może bądź zniewagę, bądź w miarę towarzyszących okoliczności nawet zniesławienie”.
Trwa ładowanie komentarzy...