Porządki na półce.

Noworoczne porządki na półce. Odkurzam stare numery warszawskiego miesięcznika „Głos Sądownictwa”. Niezwykle ciekawe artykuły, pisane piękną polszczyzną, bez przypisów, odnośników. Polemiki na łamach gazety prowadzone były ze swadą, bez złośliwości, zawsze na wysokim poziomie.





Kilka cytatów z rubryki „Z prawniczej prasy zagranicznej”. Pisownia oryginalna:

Głos Sądownictwa nr 7-8 z 1936 roku.
Sprawozdanie z majowego zjazdu prawników niemieckich:
Rudolf Hess, wskazał na to, że prawo powinno powstawać z ducha narodu, a sędzia musi być nie tylko prawnikiem, lecz przedewszystkiem człowiekiem, towarzyszem ludu, przez co łatwiej zacieśni się związek między prawem a narodem. Przemawiał również minister dr. Goebbels, podkreślając, że naród oczekuje od sądownictwa ludowej, społecznej i narodowej sprawiedliwości, lecz wymiar sprawiedliwości nie może narzucać swych praw rewolucji, ma bowiem ona swoje własne prawo, przez siebie wytworzone i wykonywane.

Głos Sądownictwa nr. 7-8 z 1937 roku.
Omówienie artykułów członków Akademii Prawa Niemieckiego:
Wreszcie prof. dr Wolfgang Hein z Halle, wypowiada się co do systematyki prawa, wskazując na to, że ostatecznym celem norm prawnych jest wspólnota narodowa; to też sędzia, napotkawszy normę, niezgodną z ideą społeczności, powinien daną sprawę zawiesić i prosić Furhera o uchylenie lub zmianę tej normy, sam nie ma prawa zastąpić normy złej dobrą.


Cena numeru 2,50 złotych. Dla aplikantów sądowych za złotówkę.
Trwa ładowanie komentarzy...